Changes are good!

 

 

Cześć! Pierwszy post jeszcze z Chemnitz! Kto by pomyślał – przeprowadzka do innego miasta, nowa praca, założenie bloga. Tyle zmian na raz. I choć zmiany są dobre,  ja na razie odczuwam coś pomiędzy ekscytacją i przerażeniem.  Jedno wiem na pewno – TO miasto nie jest moim miejscem na Ziemi.

Z założeniem bloga zwlekałam już od hmm….. roku? Ciągle pojawiały się jakieś wymówki, w których główną  był brak czasu czy brak pomysłu na nazwę (każda wydawała mi się zbyt banalna). Ale kiedy tak pracujesz od poniedziałku do piątku, a w twoje życie wkrada się powoli rutyna, zdajesz sobie sprawę jak szybko czas ucieka i jak ważne jest robić w życiu to co się kocha i oddawać temu swój czas wolny. A skoro i tak znajduję się w momencie życiowych zmian to jedna więcej mi nie zaszkodzi. mynameisaguna to wreszcie nazwa, która w pełni oddaje to kim jestem, zawiera w sobie niesamowite wspomnienia i związana jest z jednym z najwspanialszych i najbardziej beztroskich okresów w moim życiu. Jeszcze nie wiem dokąd będzie zmierzał ten blog oraz jak będzie się rozwijał.

 

Jednego możecie być pewne – nie zabraknie mi treści i pomysłów, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Ale wszystko w swoim czasie... :)  

 

 

 

Hey! I write my first entry still from Chemnitz! Who would have thought  – moving to another city, new job, creating my blog. So many changes at once. Although changes are good, I feel now something between excitement and fear. There is only one thing I know for sure – THIS city is definitely not my place on Earth.

I put creating my blog off for hmm….one year already? I had really a lot of excuses – the main were lack of time or no idea for the name of the blog (every name seemed to be for me too trivial). But when you work from Monday till Friday and routine sneak into your life, you realize how fast time go by and how important is to do what you really love and sacrifice your time to your passion. As I have already so many changes at the moment I thought I will give one more a try! Mynameisaguna is at last the website name, which describes me completely, contain a lot of incredible memories and is connected with one of the most epic and carefree period of my life. I don’t know yet where is the blog heading for or how it will develop.

 

You can be sure – my head is full of contents and ideas, which I would like to share with you. But everything in due course… :)

Write a comment

Comments: 0