Rome #Day 1!



Trousers/ Spodnie - ZARA

Top - Mango

Shoes/ Buty - KIOMI by zalando.de

Sunglasses/ Okulary - Tkmaxx (House of Holland)

Backpack/ Plecak - I AM



How you probably know, I was preparing for D. a surprise trip for the weekend. For our travel we were off for a beautiful and really romantic Rome. This time it went without any troubles connected with the flight but the weekend was for sure full of excitement. In the next three posts, I will tell you – briefly of course - about our wonderful trip :)

 

The weekend in Rome was my first stay in Italy. I have to admit, that if whole Italy is so incredible like the „Eternal City”, than it will become absolutely a number one on my list that I would definitely like to visit. Cultural heritage we could observe and admire in Rome is just breathtaking. The atmosphere of the city is indescribable and causes, that there is no way that you will fall in love with every (ouh maybe almost every) corner of it.

 

We have flown from Cologne to the airport Rome Ciampino (btw., it was the worst airport I’ve been so far at). After arriving and getting out of the plane, incredible heat and an amount of full-armed soldiers on the streets catched our attention immediately :) From the airport to the city you can go by bus, train or taxi. Inasmuch as I was a witness to the situation, that a taxi driver proposed to a sixth person family a price for a taxi 15€ each, we’ve decided to travel by bus (it lasts more than by train but you don’t need to change). The way to the city takes approximately 40 minutes. We bought round-trip tickets at once but I don’t recommend you this solution. Choosing this option, you are destined to just one carrier and in consequence you are thrown back on limited time schedule and you save just 1€.

 

We made the Friday a really chilled day for us, we walked through the city, enjoyed the Italian cuisine and delicious Apperol Spritz thereupon we’ve planned a detailed visiting plan for the next day. Our first meal – pizza – we ate in some random chosen restaurants (our hunger was unendurable). For the dinner we went to a restaurant, which was an insider tip in our Marco Polo guide – Eataly. It is more like a chain place but it serves really delicious meals (we visited also Eataly on Sunday but at another place of Rome) and among clientele are mainly residents of Rome. We wanted to visit a place, which is not surrounded by tourists and it worked. The restaurant is really recommendable – delicious food in good price (disadvantage: quite small portions).

 

I invite you to watch couple of pictures from our first day in Rome. Definitely more impressions and photos will show up in the next entries.

 

Kisses :*


Jak już wiecie na weekend szykowałam dla D. podróż niespodziankę. W naszą podróż wybraliśmy się do pięknego i bardzo romantycznego Rzymu. Tym razem obyło się bez przygód samolotowych, ale weekend z pewnością był pełen wrażeń. W następnych trzech postach – pokrótce oczywiście – opowiem Wam o naszej cudownej wycieczce.

 

Weekend w Rzymie był moim pierwszym pobytem we Włoszech. Muszę przyznać, że jeżeli całe Włochy są tak niesamowite jak „Wieczne Miasto” to stały się absolutnie numerem jeden na liście krajów do zwiedzenia. Dziedzictwo kulturalne możliwe do zaobserwowania w Rzymie po prostu zapiera dech w piersiach :) Atmosfera tego miasta jest nie do opisania i sprawia, że nie sposób zakochać się w każdym (no może prawie każdym) jego zakątku.

 

Lecieliśmy z Kolonii na lotnisko Rome Ciampino (btw, to najgorsze lotnisko, na jakim byłam do tej pory). Po wyjściu z samolotu natychmiast zwraca uwagę…..niemiłosierny upał oraz ilość w pełni uzbrojonych żołnierzy na ulicach :) Z lotniska do miasta można dostać się autobusem, pociągiem lub taksówką. Z racji tego, że byłam świadkiem jak kierowca1 taksówki zaproponował 6 osobowej rodzinie, że zawiezie ich taksówką do miasta za 15€ od osoby, zdecydowaliśmy się na podróż autobusem (trwa dłużej niż pociąg, ale nie trzeba się przesiadać). Droga do miasta zajmuje ok. 40 minut. Kupiliśmy na lotnisku od razu bilet w dwie strony, jednakże nie polecam Wam tego. Wybierając tą opcję jesteście skazani tylko na tego jednego przewoźnika, a co za tym idzie ograniczacie się do pewnych godzin podróży, a oszczędzacie tylko 1€.

 

W piątek urządziliśmy sobie dzień relaksu, pospacerowaliśmy po mieście, porozkoszowaliśmy się włoską kuchnią i przepysznym Apperol Spritz, po czym zaplanowaliśmy szczegółowo plan zwiedzania na następny dzień. Pierwszy nasz posiłek – pizzę – zjedliśmy raczej w przypadkowo wybranym lokalu (nasz głód był już nie do wytrzymania). Na kolację wybraliśmy się jednakże do restauracji poleconej nam przez poradnik Marco Polo - Eataly. Jest to sieciówka, jednakże serwuje przepyszne dania (Eataly odwiedziliśmy również w niedzielę, jednakże w innym miejscu Rzymu), a wśród klienteli znajdują się głównie mieszkańcy Rzymu. Chcieliśmy wybrać się do miejsca, które nie jest oblegane przez turystów i udało się. Restauracja jest zdecydowanie warta polecenia – przepyszne jedzenie w dobrej cenie (minusem są jednak dość małe porcje).

 

Zapraszam Was do obejrzenia kilku zdjęć z naszego pierwszego dnia wycieczki. Zdecydowanie więcej wrażeń i zdjęć pojawi się w kolejnych postach :)

 

Buziaki :*

Write a comment

Comments: 2
  • #1

    bombel (Wednesday, 26 July 2017 22:05)

    ale halo, co tak mało zdjęć?!

  • #2

    maryla (Saturday, 29 July 2017 18:17)

    Z ogromną przyjemnością czytam Twoje posty. Już mam ochotę tam się wybrać. Czekam z niecierpliwością na kolejny wpis i zdjęcia. Powtórzę za bomblem "ale halo co tak mało zdjęć?!"