Rome #Day 3!

I’m not one of those people, who take several suitcases for a weekend trip, just to have the possibility to change clothes couple times a day. Sometimes I look terrified at some fashion bloggers, who are posting an entry with a caption like “off for a weekend”, while sitting on huge luggage. What do they have inside? ..... Of course my small cabin luggage is quite filled and sometimes I’m having some troubles holding the allowed amount of kilograms but it is just because I try to secure myself for every possible weather. The only exception, when I’m completely not prepared for the weather is a visit at my parents place – then mostly I’m dressed inadequate to the weather conditions. But where I’m heading for! :) In the next Rome-entry you will not see other shoes, different bags or backpacks :) because there was no place for them in my suitcase. Besides for the sightseeing lasting a whole day, I choose only the shoes, which taking off will not be the only dream during the day.

 

Nie należę do osób, które na wyjazd weekendowy zabierają ze sobą kilka walizek po to, by na miejscu przebierać się kilka razy dziennie. Czasami z przerażeniem patrzę na inne blogerki modowe, które siedząc na ogromnych walizkach publikują post prosto z lotniska z opisem „krótki wypad na weekend”. Co one w nich mają? ..... Oczywiście moja mała, podręczna torba jest dość wypchana i z trudem mieszczę się w dozwolonych kilogramach, ale głównie dlatego, że staram się zabezpieczyć na każdą możliwą pogodę. Jedynym wyjątkiem, kiedy nie zaopatrzam się na każdą pogodę jest wyjazd do rodziców – wtedy przeważnie jestem ubrana nieodpowiednio do warunków atmosferycznych. Ale do czego zmierzam :) W kolejnym poście z Rzymu nie zobaczycie nowych butów, czy innego plecaka/ torebki :), gdyż nie było dla nich miejsca w mojej walizce. Poza tym, na całodziennie zwiedzanie wybieram zawsze tylko wygodne buty, których ściągnięcie nie stanie się jedynym marzeniem w ciągu dnia.



On Sunday our plan wasn’t so tight as it was on the previous day. The main points of our trip on this day were Spanish Steps and Trevi Fountain (Fontana di Trevi).

 

W niedzielę nasz plan dnia zdecydowanie nie był tak napięty, jak dnia poprzedniego. Głównymi punktami naszej wycieczki stały się Schody Hiszpańskie oraz Fontanna di Trevi (Fontana di Trevi).



To make a beautiful photo on the Spanish Steps (Scalinata di Trinita dei Monti) you need to get up definitely at 6 am. Around 11 am (our time of visit) a crowd of posing tourists was already spreading around. The Spanish Steps are one of the longest and widest steps in Europe, where lots of fashion shows are taking place. At the base of the steps you can find a fountain of Gianlorenzo Bernini from 1629 – Fontana della Barcaccia, on the top of them – a small church – Trinita dei Monti. During climbing on the steps, you can admire a wonderful neighborhood from viewing terraces.

 

We’ve decided, that on this day we will go on a trail of the most beautiful fountains in Rome.

 

Aby zrobić piękne zdjęcia na Schodach Hiszpańskich (Scalinata di Trinità dei Monti) z pewnością musisz wstać około 6 rano!! O godzinie 11 (naszego czasu zwiedzania) panowały już tłumy pozujących turystów. Schody Hiszpańskie to jedne z najdłuższych i najszerszych schodów w Europie, na których odbywają się liczne pokazy mody. U podnóża schodów znajduje się fontanna Gianlorenzo Bernini’ego z 1629 roku, z kolei na ich szczycie - mały kościółek Trinita dei Monti. Wspinając się po schodach, z niewielkich tarasów widokowych możemy podziwiać uroczą okolicę.

 

Zdecydowaliśmy, że tego dnia udamy się szlakiem najpiękniejszych fontann w Rzymie.




Overall/ Kombinezon - River Island

Shoes/ Buty - KIOMI

Sunglasses/ Okulary - TkMaxx

Backpack/ Plecak - I AM


From the church Trinita dei Monti we went for a walk to Trevi Fountain. Here,  vast droves of people were also waiting for us and the prices in the nearby coffee houses were exorbitant. Do you know, that when you decide to take away a cup of coffee, you will pay for it in Piazza di Trevi around 3€ but if you would like to enjoy it, sitting in a cozy coffee house, the same coffee will cost you 6€. Fontana di Trevi takes a breath away! No wonder – working on it lasted around 30 years. During this time they polished up every detail. Although tourists throw their money to almost every more beautiful fountain in Rome, with di Trevi are connected some special superstitions. The most famous one says, that if you would throw in there one coin through your shoulder - standing back to the fountain - you will ensure yourself coming back to Rome, two coins cause – falling in love, a three of them – forthcoming wedding. Unfortunately I find nothing romantic in elbowing my way to the fountain in a crowd of excited tourists just to throw one or three coins (two was not an option :)), so Trevi Fountain didn’t make money on me :) Next to Fontana di Trevi is a place, where you can eat delicious traditional Italian ice cream :) Unfortunately I do not know the name of this place, but when you stay face to the fountain, it will be on your left side. In its assortment, you can find – besides ice cream – pieces of pizza.

 

Z kościoła Trinita dei Monti udaliśmy się spacerem pod Fontannę di Trevi. Tutaj również czekały niezmierzone tłumy turystów, a ceny w pobliskich kawiarniach były niebotyczne. Czy wiecie, że jeżeli chcecie wziąć kawę na wynos, zapłacicie w okolicy Piazza di Trevi około 3€, natomiast jeżeli chcecie rozkoszować się nią, zasiadając w jednej z przytulnych kawiarenek, ta sama kawa będzie kosztować Was 6€. Fontanna di Trevi zapiera dech w piersiach! Nic dziwnego – prace nad nią trwały około 30 lat. Przez ten czas dopracowano każdy możliwy detal w stu procentach. Mimo, że turyści wrzucają pieniądze do większości „ładniejszych” fontann znajdujących się w Rzymie, to z di Trevi związanych jest kilka przesądów. Najsłynniejszy głosi, że wrzucając jedną monetę do tyłu przez ramię, zapewnimy sobie powrót do Rzymu, dwie skutkują zakochaniem, a trzy – rychłym ślubem. Niestety nie znajduję nic romantycznego w przepychaniu się w tłumie podnieconych turystów tylko po to by wrzucić monetę lub trzy (dwie nie wchodziły w grę :)), więc fontanna nie wzbogaciła się z mojej kieszeni :)Tuż obok di Trevi znajduje się miejsce, gdzie możecie zjeść przepyszne tradycyjne włoskie lody. Niestety nie znam nazwy tego miejsca, ale stojąc przodem do fontanny, lokal znajduje się po lewej stronie. Obok lodów, sprzedawana jest tam również pizza na kawałki.



Then we went upwards to created by Bernini – Fontana del Tritone, which is placed in the middle of the Piazza Barberini. Right next to it, you can find Fontana delle Api – made by the same author.

 

Następnie udaliśmy się w górę do stworzonej przez Berniniego - Fontanny Trytona (Fontana del Tritone) znajdującej się w samym centrum Piazza Barberini. Tuż obok niej znajduje się Fontanna Pszczół (Fontana delle Api) tego samego autora.


Fontana del Tritone


Fontana delle Api



After visiting of those both fountains, we wandered round the town, planning further sightseeing points. Hungry and thirsty we went to a small restaurant next to Pantheon. From there we made for Pantheon. The pictures don’t capture a beauty of light effects, which you can admire there during sunny days. In the front of entrance to Pantheon you can find Fontana del Pantheon, which you could see in the previous post (but just in case I’m adding one more photo of it). It was made by Leonardo Sormani and an Egyptian monument of Ramses II is located in the middle of it.

 

Po odhaczeniu tych dwóch fontann, błąkaliśmy się po mieście, w drodze planując dalsze punkty zwiedzania. Głodni i spragnieni kawy, udaliśmy się do niewielkiej restauracyjki znajdującej się tuż obok Panteonu. Prosto po jedzeniu, odwiedziliśmy Panteon. Zdjęcia nie oddają piękna efektów świetlnych, które można podziwiać w nim podczas słonecznych dni. Przed wejściem do świątyni znajduje się Fontanna Panteonu (Fontana del Pantheon), którą mieliście okazje zobaczyć w poprzednim poście (ale na wszelki wypadek dodaję jeszcze jedno zdjęcie). Została wykonana przez Leonardo Sormaniego, a w jej centrum znajduje się egipski pomnik Ramzesa II.



A next point of our sightseeing was Fountain of the Four Rivers (Fontana dei Quattro Fiumi) in the Piazza Navona – one in the collection of Gianlorenzo Bernini. Through four rivers presented in it: the Danube, the Ganges, the Nile and the Rio de la Plata, are four continents symbolized: Europe, Asia, Africa and America. In this spot, we could hunt a bit of shadow, so we did a small break. On the right side of Fontana dei Quattro Fiumi you can see Fontana del Nettuno and on the left – Fontana del Moro.

 

Kolejnym punktem naszego zwiedzania była Fontanna Czterech Rzek (Fontana dei Quattro Fiumi) na Piazza Navona – kolejna z kolekcji Gianlorenzo Bernini’ego. Poprzez cztery przedstawione w niej rzeki: Dunaj, Ganges, Nil i Rio de la Plata, symbolizowane są cztery kontynenty – Europę, Azję, Afrykę i Amerykę. W tym miejscu udało upolować nam się odrobinkę cienia, dlatego zrobiliśmy sobie małą przerwę. Na prawo od Fontana dei Quattro Fiumi znajduje się Fontana del Nettuno, a na lewo – Fontana del Moro.


Fontana dei Quattro Fiumi




Fontana del Nettuno




A next Fontana del Nettuno is waiting for us in the Piaza del Popolo. It is much bigger and more impressive as this one in the Piazza Navona but it misleads and I have to admit, that it could be named differently :) It’s a work of Giovani Ceccarini and shows the Neptune with two tritons and she-wolf, which fed Romulus and Remus. Here we had some small surprise – namely a crowd of screaming and excited teenagers. Somebody on the square said that George Clooney is leaving his hotel, so I ran in this direction. But it was an actor of Grey’s Anatomy – Patrick Dempsey, who I could spot in his car at last point of time before he left :) It turned out later, that at the same time - Barney Stinson from How I Met Your Mother was visiting Rome :)

 

Na Piaza del Popolo czeka na nas kolejna Fontana del Nettuno. Jest dużo większa i bardziej imponująca niż ta na Piazza Navona, jednakże wprowadza trochę zamęt i muszę przyznać, że mogła być nazwana inaczej :) Jest dziełem Giovanni’ego Ceccarini’ego i przedstawia Neptuna wraz z dwoma trytonami oraz wilczycę karmiącą Romusa i Remulusa. Tutaj spotkała nas niewielka niespodzianka – a mianowicie tłum rozkrzyczanych i podekscytowanych nastolatek. Ktoś na placu szepnął wówczas, że George Clooney opuszcza hotel, więc udałam się biegiem w tym kierunku. Był to jednak aktor z serialu Chirurdzy – Patrick Dempsey, którego udało mi się dojrzeć w samochodzie, w ostatnim momencie przed jego odjazdem :) Jak się później okazało (z Instagrama), w tym samym czasie w Rzymie przebywał również Barney Stinson z How I Met Your Mother :)





In the end of the day we went to Piazza delle Repubblica, to see Fontana delle Naiadi. Nymphs built-in into its composition assume provocative poses and its neighborhood of The Basilica of St. Mary of the Angels (Santa Maria degli Angeli e dei Martiri) caused, that it was considered controversial for many years. Among the nymphs we can find nymph of lakes, oceans, rivers and nymph of ground waters. According to some internet sources, the fountain should be beautiful lighted at night but when we left the place around 11 pm we didn’t wait till any of illuminations :(. Across from Fontana delle Naiadi there is a restaurant from the network Eataly. We didn’t plan to stay there longer than for a one beer, but a beauty and incredible atmosphere of Piazza delle Repubblica attracted us for a couple of hours and a delicious dinner :)

 

Na koniec tego dnia, udaliśmy się na Piazza delle Repubblica, by zobaczyć Fontannę Najad (Fontana delle Naiadi). Nimfy wbudowane w jej kompozycję przybierają wyzywające pozy, a jej sąsiedztwo do Bazyliki Matki Bożej Anielskiej (Santa Maria degli Angeli e dei Martiri) sprawiło, że przez lata budziła ona mnóstwo kontrowersji. Wśród nimf znajdziemy nimfę jezior, oceanów, rzek oraz nimfę wód podziemnych. Zgodnie z zapewnieniem niektórych źródeł internetowych, fontanna ta powinna być pięknie oświetlona w nocy, jednak opuszczając to miejsce około 23 nie doczekaliśmy się żadnych iluminacji :( Na przeciwko Fontanny Najad znajduje się restauracja z sieci Eataly. Nie planowaliśmy zatrzymywać się w niej dłużej niż na piwo, jednakże piękno oraz niesamowita atmosfera Placu Republiki przyciągnęły nas na dobrych kilka godzin i przepyszną kolację :)




The last day of a Roman trip came to the end and I completely felt in love with this city. Two weeks after I came back home, I miss this place already and I cannot wait, till I’ll be back there.

 

Ostatni dzień rzymskiej podróży dobiegł końca, a ja całkowicie zakochałam się w tym mieście. Dwa tygodnie po powrocie tęsknię i już nie mogę się doczekać, kiedy tam wrócę.


Write a comment

Comments: 1
  • #1

    maryla (Sunday, 06 August 2017)

    Trochę pogubiłam się w ilości i nazwach fontann. Rzeczywiście piękne. Wrócę do czytania raz jeszcze. Fontanna Delle Api - pięknie.
    A tak na marginesie jestem przesądna.:)